21.04

2017

Nowy Jork

Melrose Ballroom

22.04

2017

Chicago

Copernicus Center

28.04

2017

Toronto

The Opera House

19.05

2017

Warszawa

Stadion Syrenki (juwenalia PW)

20.05

2017

Augustów

Błonie nad rzeką Nettą

26.05

2017

Sopot

Polsat SuperHit Festiwal

28.05

2017

Warszawa (Służew)

Pobliże Klasztoru św. Józefa

02.06

2017

Gdańsk

Kampus UG (juwenalia)

03.06

2017

Sosnowiec

Park Sielecki

09.06

2017

Warszawa (Ursynów)

Park im. R. Kozłowskiego

10.06

2017

Czarnków

Amfiteatr w Parku Staszica

17.06

2017

Piaseczno

Parking przy Parku Miejskim

18.06

2017

Przasnysz

OSiR Przasnysz

24.06

2017

Warszawa

Podzamcze (Wianki)

25.06

2017

Kielce

Rynek

08.07

2017

Węgorzewo

Naturalnie Mazury Music&More

22.07

2017

Olecko

XXIV Przystanek Olecko

26.07

2017

Władysławowo

Plac przy ul. Żeromskiego

29.07

2017

Odolanów

Plac przy Domu Klutury

18.08

2017

Rzeszów

Park Papieski

20.08

2017

Krasnystaw

Plac 3-ego Maja

26.08

2017

Tychy

Stadion Miejski

27.08

2017

Gniezno

Rynek

09.09

2017

Brwinów

Stadion Miejski

25.11

2017

Warszawa

Klub Stodoła

09.12

2017

Wolbrom

Dom Kultury

Jestem spiewakiem

Rozmowa z Muńkiem Staszczykiem wokalistą i liderem zespołu T.Love

Jestem śpiewakiem

Czy występując przed młodą publicznością, od której dzieli Cię coraz większa różnica wieku, nie czujesz się trochę jak dinozaur rocka?

Bez przesady, choć rzeczywiście ta różnica rzeczywiście, ta różnica staje się z latami coraz większa. To jest jednak normalne, że na koncerty rockowe przychodzi przede wszystkim młodzież. Jednak ja cieszę się z tego, bo to oznacza, że mam z nimi kontakt, że w jakiś sposób docieramy do nich, że to co robimy nie pozostaje w próżni. Poza tym na koncertach widzę też ludzi w moim wieku, czyli są jeszcze fani, którzy słuchają nas od początku.

Dwadzieścia lat na scenie to szmat czasu, czy nie kusi Cię czasami odpuścić i więcej nie wyjeżdżać w trasę?

Czasem rzeczywiście jestem zmęczony, ale tak ja jak i pozostali chłopcy z zespołu po prostu lubimy grać koncerty. To nas naprawdę bawi. Lubimy też kontakt z fanami, choć bywa to czasami męczące, ale na ogół jest to miłe i sympatyczne doświadczenie.

Czy również Twoim zdaniem "Model 01" jest najlepszą płytą w historii zespołu?

Mam do tego materiału już spory dystans bo płyta była praktycznie gotowa w ubiegłe lato, więc zdążyłem poznać ją dość dokładnie. Rzeczywiście jest tak, że przy okazji tej produkcji udało nam się zrealizować wszystkie założenia taktyczne i muzyczne. Tu nie było żadnych kompromisów i z tego powodu jestem z tej płyty rzeczywiście bardzo zadowolony. A czy jest ona najlepsza w historii zespołu, to tego nie jestem pewien, ale na pewno jest to najlepsza płyta nagrana w tym składzie, który nie zmienia się od chwili nagrania "Prymitywu".

Czy nie denerwuje Cię ciągle przypominanie, że masz wadę wymowy i nie umiesz śpiewać?

Znam swoje wady doskonale i mam świadomość niedostatków. Zresztą ja jestem tylko zwykłym śpiewakiem, który ma coś do przekazania swojej publiczności. Nie jestem kształconym wokalistą choć staram się być coraz lepszym. Kiedyś na krytykę reagowałem bardziej nerwowo. Teraz wiem, że są rzeczy ważniejsze w życiu niż śpiewanie i kariera. Miałem oczywiście w życiu chwile szaleństwa, chyba zresztą jak każdy, jednak od szesnastu lat jestem z tą samą kobietą, mam rodzinę i naprawdę mam do swojego śpiewania spory dystans, co bardzo pomaga w zachowaniu równowagi.

Rozmawiał Dariusz Zdrzałka (TŚ)

 

 

Ta strona używa ciasteczek (cookies). Dowiedz się więcejRozumiem